Tak jest. W porzsiu, pani redaktor. Ju zwijam majdan. Pani mi tylko wyrzuci kabelek przez okno, dobra .. Dobra? Jeszcze raz dzikuj, byo bardzo mio, ciasteczka znakomite. Panie Matuszczak, prosz mikrofon, ju schodz do wozu, gdzie mj paszcz? Musz, niestety, pdzi, mam jeszcze dzi kilka rozmw. To cay cykl powicony bohaterskim ludziom dnia codziennego. 